• Powiat włocławski
  • Powiat inowrocławski
  • Powiat radziejowski
  • Powiat aleksandrowski
  • Powiat mogileński
  • Powiat lipnowski

Powiat aleksandrowski

Aleksandrów Kuj. > Przełom w sprawie potrącenia kobiety

Aleksandrów Kuj. > Przełom w sprawie potrącenia kobietyOkoło rok temu pod Aleksandrowem Kujawskim doszło do tragicznego wypadku – samochód dostawczy śmiertelnie potrącił kobietę w dziewiątym miesiącu ciąży. Spójna wersja kierowcy o zachwianiu się jadącej rowerem kobiety została podważona przez biegłych.

Przypomnijmy, że kierowca dostawczaka potrącił kobietę i odjechał, został zatrzymany przez innych kierowców. Mężczyzna od początku twierdził, że kobieta jadąc na rowerze z małym dzieckiem w foteliku i licznymi torbami zawieszonymi na kierownicy gwałtownie wyjechała wprost pod jego samochód. Potrącona kobieta zmarła, na szczęście przewożony w foteliku mały chłopczyk nie ucierpiał. Wersja ta wydawała się całkiem prawdopodobna, ale nie do końca wszystko się z nią zgadzało, pojawiły się pewne wątpliwości. Po pierwsze – skoro kierowca w niczym nie zawinił, to czemu uciekł z miejsca zdarzenia. Po drugie powątpiewano, że kobieta w zaawansowanej ciąży w ogóle byłaby w stanie jechać tak obładowanym rowerem. Również fakt, że będący w foteliku chłopiec nie ucierpiał wydawało się nieprawdopodobne, gdyby kobieta wjechała pod koła samochodu.

Przebieg wypadku analizowali powołani biegli, jeden z nich potwierdził wersję kierowcy, ale drugi rozprawił się z nią bezwzględnie. Z jego analizy wynika, że kobieta nie jechała rowerem ale go prowadziła, nie mogła więc nagle wjechać przed auto. Co prawda naruszyła przepisy, bo szła niewłaściwą stroną drogi, ale bezpośrednią przyczyną zdarzenia było tylko i wyłącznie niezachowanie należytej odległości od wyprzedzanej kobiety przez kierowcę auta dostawczego. Kolejny powołany biegły również potwierdził taką wersję zdarzenia.

O winie kierowcy zdecyduje sąd, ale takie opinie biegłych zupełnie podważyły jego linię obrony. Grozi mu nawet kilkanaście lat więzienia, bo o ile w sprawie potrącenia są wątpliwości, to ucieczka z miejsca zdarzenia i tak nie ujdzie mu na sucho.

Koneck > Cinquecento z gumy – jechało nim 7 osób

Koneck > Cinquecento z gumy – jechało nim 7 osóbW nocy z soboty na niedzielę drogą łączącą Koneck i Siniarzewo jechał Fiat Cinquecento. Uwagę policjantów przykuł styl jazdy kierowcy – otóż z wielkim trudem mieścił się w drodze jadąc wężykiem. Mundurowi zatrzymali auto do kontroli.

Policjanci zatrzymując małe autko nie spodziewali się, że oprócz kierowcy jedzie nim aż 6 osób! Kto jechał popularnym „cieniasem”, ten wie, że 4 osoby mieszczą się tam z trudem, tymczasem tu zmieściły się jeszcze trzy osoby. Nikt trzeźwo myślący na pewno nie zgodziłby się „spakować” tylu pasażerów do tak małego auta, ale siedzący za kierownicą 18-latek miał wyraźny problem z trzeźwą oceną sytuacji. Wydmuchał on bowiem 1,3 promila alkoholu, a do tego nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem… Trudno sobie wyobrazić jak w Cinquecento zmieściło się tyle osób, no chyba, że pasażerowie byli równie „zmiękczeni” co kierowca…

Niestety 18-latek, który z „cieniasa” zrobił busa nie był jedynym pijanym kierowcą zatrzymanym w okolicach Aleksandrowa Kujawskiego w ten weekend. Wpadli również 29-latek, który z ponad 2 promilami alkoholu wpadł do przydrożnego rowu oraz 54-latek, który także zakończył jazdę w rowie mając w organizmie ponad 2,5 promila.

Źródło: KPP Aleksandrów Kuj.

Waganiec > Dziwna kolizja na autostradzie

Waganiec > Dziwna kolizja na autostradzieWczoraj na autostradzie A1 w miejscowości Michalin (gm. Waganiec) doszło do dziwnej kolizji. Obok siebie wylądowały na poboczu trzy auta osobowe, ale każde z nich niezależnie od siebie.

Wczoraj około godziny 15:30 dwaj kierujący Mazdą i Skodą Rapid stracili panowanie nad pojazdami i uderzyli w barierki ochronne. Oprócz zniszczonych aut nic wielkiego im się nie stało, ale chwilę po tym w stojącą już na poboczu Mazdę uderzyła Skoda Fabia kierowana przez 37-letnią kobietę, która także odbiła się od barier ochronnych. Niestety tym razem nie obyło się bez interwencji pogotowia, kobieta z Fabii została helikopterem przewieziona do szpitala.

Policjanci wstępnie ustalili, że przyczyny całego zamieszania są dwie – nieuwaga i nadmierna prędkość.

Źródło i zdjęcie: KPP Aleksandrów Kuj.

Aleksandrów Kuj. > Mężczyzna rzucił się pod pociąg

Aleksandrów Kuj. > Mężczyzna rzucił się pod pociągJak podała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu wczoraj wczesnym popołudniem mężczyzna rzucił się pod pociąg.

Do zdarzenia doszło około godziny 14:00. Pod pociąg relacji Rzeszów – Gdynia rzucił się około 30-letni mężczyzna. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu. Wszystko wskazuje na to, że było to samobójstwo, ale wszelkie szczegóły i okoliczności sprawy wyjaśnić ma dochodzenie.

Ruch pociągów na czas wykonania koniecznych czynności został wstrzymany.

Źródło: KW PSP Toruń

Aleksandrów Kuj. > Dopadło go maskotkowe szaleństwo

Aleksandrów Kuj. > Dopadło go maskotkowe szaleństwo Akcja promocyjna Biedronki zamieniła się w epidemię, wywołującą ogłupiającą gorączkę. Ogłoszenia o ich sprzedaży zalały internet, pojawiają się nawet oferty oddawania ich za seks. Nie brakuje też osób, które posuwają się do kradzieży, byle tylko stać się właścicielem „świeżaka”.

Szaleństwo dotarło też na Kujawy. W ostatnią sobotę pewien Aleksandrowianin postanowił zdobyć gang maskotek w mało legalny sposób. Nie próbował jednak wynieść maskotek ze sklepu, wykorzystując chwilę nieuwagi obsługi zabrał zwitek naklejek upoważniających do odbierania maskotek. Jego łupem padło 790 naklejek. Gdyby nie zapis monitoringu pewnie uszłoby mu to na sucho, ale kamery zarejestrowały moment kradzieży, dzięki czemu zatrzymanie amatora maskotek stało się tylko formalnością.

61-latek został zatrzymany, postanowiono mu zarzut kradzieży, za co grozi nawet do 5 lat więzienia.

Źródło: KPP Aleksandrów Kuj.
Zdjęcie: www.biedronka.pl

Bądkowo > Rolnik porażony prądem podczas prac polowych

Bądkowo > Rolnik porażony prądem podczas prac polowychŻniwa to czas intensywnej pracy rolników, niestety pośpiech lub nieuwaga czasem kończą się wypadkami. Wczoraj podczas zwożenia słomy porażony prądem został 50-letni mężczyzna.

Do wypadku doszło w Kolonii Łowiczek (gm. Bądkowo), 50-latek podczas zwożenia słomy został porażony prądem gdy przejeżdżał pod linią energetyczną. Niestety porażenie okazało się bardzo poważne, mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala. Prawdopodobnie mężczyzna nie zachował należytej ostrożności, gdy przejeżdżał koparko-ładowarką pod linią energetyczną.

Źródło: KPP Aleksandrów Kuj.

Aleksandrów Kuj. > Jak pech, to pech

Aleksandrów Kuj. > Jak pech, to pechNieszczęśliwie zakończyła się podróż pewnego Torunianina, który podróżował wczoraj autostradą A1. Chwila nieostrożności zakończyła się uderzeniem w bariery ochronne, ale to dopiero początek problemów 42-latka.

Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków na drodze, wpadł w poślizg i uderzył w bariery. Chwilę potem w miejscu kolizji pojawili się policjanci, którzy zajęli się zabezpieczaniem miejsca kolizji. Ich uwagę przykuły przewożone busem przez 42-latka worki, postanowili sprawdzić ich zawartość. W workach mundurowi znaleźli prawie tonę nielegalnego tytoniu. Towar był sporo wart, sama akcyza, która powinna być od niego opłacona to prawie milion złotych.

Policjanci przeszukali resztę auta, ich kolejne znalezisko w postaci woreczka z marihuaną, nie wygląda jednak imponująco w porównaniu z ładunkiem tytoniu.

Torunianin usłyszał zarzuty przewożenia znacznej ilości nielegalnego tytoniu oraz posiadania narkotyków.

Źródło i zdjęcie: KPP Aleksandrów Kuj.

Ciechocinek > Tragiczny finał poszukiwań

Ciechocinek > Tragiczny finał poszukiwańOd tygodnia trwały poszukiwania zaginionej mieszkanki Ciechocinka. Niestety ich finał nie jest szczęśliwy.

Ciało kobiety zostało wyłowione z Wisły w okolicach Siarzewa. Kobieta tydzień temu wyjechała z domu na cmentarz. Od tamtej pory nie było z nią kontaktu. 69-latka chorowała na Alzheimera, dlatego od razu rozpoczęto jej poszukiwania.

Póki co nie są znane dokładne przyczyny śmierci ani żadne okoliczności tragedii – sprawę bada policja.

Nieszawa > „Miasto – Ludzie – Wisła – fotografie dawnej Nieszawy”

Nieszawa > „Miasto – Ludzie – Wisła – fotografie dawnej Nieszawy”W dniu 11 czerwca 2017 r. o godz. 15:00, w Muzeum Stanisława Noakowskiego w Nieszawie, ul. Mickiewicza 6, odbędzie się wernisaż wystawy archiwalnych zdjęć z prywatnej kolekcji Pana Kazimierza Lechosława Zborowskiego, pt. „Miasto – Ludzie – Wisła – fotografie dawnej Nieszawy”.

Wisła żywicielka zawsze była dla mieszkańców Nieszawy najważniejsza, to miejsce odpoczynku, zabaw i radosnych wzruszeń, źródło legend i baśni, a przede wszystkim utrzymania i dobrobytu mieszkańców dawnej Nieszawy oraz kujawskiej szlachty. To dzięki niej bogacili się na handlu zbożem, drewnem i innymi towarami. Otrzymała nawet miano szlacheckiej rzeki.

Przez Polskę i Rozkidalino (dzisiejsza Nieszawa) przechodziło kilka szlaków handlowych. Głównym i najważniejszym był szlak wiślany.

Przywileje królewskie pozwalające mieszkańcom Nieszawy na korzystanie z dobrodziejstw rzeki przyczyniły się do rozwoju rzemiosła, a tym samym i miasta. Wiele zawodów miało bezpośredni związek z Wisłą. Obfitująca w ryby zapewniała dużej grupie nieszawskich rybaków stałą pracę na wodzie i lądzie. Zawód ten obok szkutników jest jednym z najstarszych w Nieszawie.

Liczba zatrudnionych osób mających pracę związaną z Wisłą ciągle rosła. Bogaceniu się mieszkańców Nieszawy sprzyjało przeniesienie w 1652 r. wiślanej królewskiej komory celnej z Włocławka do Nieszawy, która w czasie sezonów spławnych tętniła życiem przez całą dobę. Można śmiało stwierdzić, że dzięki Wiśle większość mieszkańców miała stałe dochody, a kasa miejska dopływ gotówki.

Po Kongresie Wiedeńskim w 1815 r. Nieszawa zaczęła nabierać nowego oddechu. Jako nadgraniczne miasto między Królestwem Kongresowym, zwanym też Królestwem Polskim, do którego należała, a Cesarstwem Pruskim odgrywała ważną rolę. Stała się punktem rzecznej odprawy celnej (komora celna I klasy). Zbudowano wtedy bulwary (1816 r.) nad Wisłą, przy których cumowano statki i barki. Powstał port rzeczny, w którym zimą stało kilka statków, stateczków i berlinek.

Dziś Wisła opuszczona, zapomniana i zaniedbana — cierpliwie czeka na swe odrodzenie.

Jerzy Zyglarski

Gorąca linia redakcji: 535 767 011

mail: redakcja@info-kujawy.pl

Informacja o ciasteczkach

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia właściwej realizacji usług. Żadne dane użytkownika nie są gromadzone w innych celach niż statystyczne oraz funkcjonalne. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację plików cookies, ustawienia cookies można zmienić w preferencjach przeglądarki.