• Powiat włocławski
  • Powiat inowrocławski
  • Powiat radziejowski
  • Powiat aleksandrowski
  • Powiat mogileński
  • Powiat lipnowski

Powiat lipnowski

Dobrzyń nad Wisłą > Tragiczne potrącenie nastolatki

Dobrzyń nad Wisłą > Tragiczne potrącenie nastolatkiW środowy poranek na drodze wojewódzkiej nr 562 między Leniami Wielkimi i Dobrzyniem nad Wisłą doszło do tragicznego wypadku. Zginęła 16-letnia dziewczyna potrącona przez samochód dostawczy.

33-latek kierujący dostawczym Mercedesem, który potrącił dziewczynę, sam do końca nie wie jak doszło do wypadku. Wszystko działo się około godziny 7:00 rano, mężczyzna wyprzedzał inny pojazd jadący w kierunku Dobrzynia, podczas tego manewru poczuł uderzenie. Kierowca od razu się zatrzymał, by sprawdzić co się stało, gdy znalazł leżącą przy drodze dziewczynę powiadomił służby i podjął próbę reanimacji.

Niestety 16-latki nie udało się uratować. Policjanci próbują ustalić okoliczności śmierci dziewczyny, w tym dlaczego nie została zauważona przez 33-latka.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Psy zaatakowały bawiące się dzieci

Lipno > Psy zaatakowały bawiące się dzieciKilka dni temu dwa duże psy zaatakowały kilkuletnie dzieci jeżdżące na sankach. 9-letnia dziewczynka obroniła swojego młodszego brata, ale sama została dotkliwie pogryziona.

Niedawno rozgorzała dyskusja o tym, czy konieczne jest prowadzanie psów na smyczach i w kagańcach oraz o tym, czy to właściciele ponoszą pełną odpowiedzialność za swoje zwierzęta, bo jak tłumaczą, czasem to inni prowokują spokojne czworonogi. Niestety mamy jednak kolejny przykład na to, że zwierzęta mogą być bardzo niebezpieczne, nie ważne co ich właściciele o nich sądzą.

W niedzielę 9-letnia dziewczynka ze swoim 4-letnim bratem wybrali się na sanki, bawili się przed domem w Radomicach (gm. Lipno). Nieopodal na ogrodzoną posesję nastolatka wypuściła z kojca dwa duże psy – owczarka niemieckiego i bernardyna, które przez otwartą furtkę wybiegły za ogrodzenie i zaatakowały bawiące się dzieci. Dziewczynka zasłoniła swoim ciałem młodszego brata, dzięki czemu nic mu się nie stało. Mała bohaterka jednak odniosła poważne obrażenia i trafiła do szpitala.

Psy nie należą do ras uznawanych za niebezpieczne, co więcej nawet dorośli, którzy byli w pobliżu, nie byli w stanie ujarzmić zwierząt, te nie wiedzieć czemu z ogromną agresją atakowały tulącą w ramionach swojego brata dziewczynkę. W końcu dorosłym udało się wziąć dzieci na ręce i uciec do domu, choć psy cały czas atakowały.

Policja prowadzi dochodzenie w jaki sposób doszło do otwarcia furtki, którą wydostały się psy. Niczym nie sprowokowane zwierzęta stały się śmiertelnym zagrożeniem, warto by pamiętali o tym wszyscy właściciele czworonogów. To, że uważają swojego psa za spokojnego i niegroźnego nie oznacza, że może on dla kogoś stanowić zagrożenie. Pies to tylko zwierzę, nawet najspokojniejszy może z różnych przyczyn zaatakować, może go sprowokować jakiś gest, dźwięk lub zapach – nie da się przewidzieć kiedy i co to będzie, dlatego zawsze trzeba zachować ostrożność. Kaganiec i smycz to nie kara dla zwierzęcia, to sposoby na uniknięcie tragedii.

Źródło: KPP Lipno

Kikół > Staruszek wpadł autem do rowu, okazało się, że ma sporo na sumieniu

Kikół > Staruszek wpadł autem do rowu, okazało się, że ma sporo na sumieniuOkoło godziny 16:00 w Horonówku (gm. Kikół) auto kierowane przez 74-letniego mężczyznę wypadło z drogi. Kierowcy nic się nie stało, szybko zaczął szukać kogoś, kto pomoże mu auto wyciągnąć z rowu.

Kierowca Fiata Uno widząc, że nie uda mu się wydostać z rowu zaczął szukać pomocy u rolników. Prosił by podjechać ciągnikiem w feralne miejsce i wciągnąć z rowu jego samochód. Ktoś jednak zauważył, że starszy pan może być nietrzeźwy i powiadomił o swoich podejrzeniach policję.

Mundurowi, gdy zjawili się na miejscu kolizji, nie zastali już auta i jego kierowcy. Okazało się, że ktoś jednak mu pomógł i wyciągnął Fiata. Policjanci ruszyli więc na patrol po okolicy mając nadzieję, że 74-latkowi nie udało się daleko odjechać i nie spowodował jeszcze żadnego nieszczęścia.

Po krótkim czasie zauważyli jadącego Fiatem Uno mężczyznę i zatrzymali go do kontroli. Zgłaszający miał rację – mężczyzna wydmuchał ponad 1,2 promila, jakby tego było mało nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem, a auto nie było dopuszczone do ruchu.

Źródło: KPP Lipno

Skępe > Szczegóły wypadku w Rumunkach Skępskich

Skępe > Szczegóły wypadku w Rumunkach SkępskichJak już informowaliśmy, wczoraj około godziny 18:00 na drodze krajowej nr 10 w Rumunkach Skępskich doszło do zderzenia motoroweru z ciężarówką. Policja podała ustalone szczegóły wypadku.

Jadący drogą krajową kierowca samochodu ciężarowego w rejonie stacji paliw usłyszał huk i poczuł dziwny wstrząs. Zatrzymał pojazd i postanowił sprawdzić co się stało. Zauważył, że w naczepę jego pojazdu uderzył motorower, obok niego leżą dwaj ranni mężczyźni, z którzy byli nieprzytomni. Natychmiast na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, obaj poważnie ranni zostali zabrani do szpitala.

Policjanci ustalili, że jeden z rannych mężczyzn ma obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów i w momencie zdarzenia 31-latek był pijany – miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Drugi z mężczyzn, 29-latek, nie został przebadany – jego stan na to nie pozwalał. Mundurowi próbują wyjaśnić, który z nich kierował jednośladem w feralnym momencie, bo to prowadzący jednoślad doprowadził do zdarzenia nie ustępując pierwszeństwa przejazdu ciężarówce podczas włączania się do ruchu.

Niestety tragiczny bilans weekendu wciąż się powiększa, otrzymaliśmy informację o kolejnym śmiertelnym wypadku, tym razem w miejscowości Ciencisko koło Strzelna. W sobotę wieczorem na powiatowej drodze 18-latek kierujący Seatem Ibizą na łuku drogi stracił panowanie nad swoim pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z Audi A6. Odniesione przez 18-latka obrażenia okazały się śmiertelne.

Źródło: KPP Lipno/KPP Mogilno
Zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Tragiczny wypadek z udziałem ciągnika

Lipno > Tragiczny wypadek z udziałem ciągnikaWczoraj wczesnym popołudniem w Kolankowie (gm. Lipno) zginął 53-letni mężczyzna potrącony przez przyczepę rolniczą. Do tragedii doprowadził kilka fatalnych w skutkach okoliczności.

Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna wszedł między ciągnik i przyczepę, gdy zestaw znajdował się w ruchu. Niestety 53-latek został przygnieciony kołem przyczepy i poniósł śmierć na miejscu.

Do wypadku przyczyniło się kilka okoliczności. Kierujący Ursusem C-330 28-latek z okolic Skępego był w chwili wypadku nietrzeźwy – wydmuchał ponad 0,9 promila alkoholu. Ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania ciągnikiem z przyczepą. Jakby tego było mało zestaw ten był nieprawidłowo oświetlony i niewłaściwie sprzęgnięty…

Sprawa będzie miała swój dalszy ciąg, obecnie policjanci pod nadzorem prokuratury będą wyjaśniać pozostałe okoliczności zdarzenia, od wyniku dochodzenia zależeć będą dalsze kroki prawne wobec 28-latka. Póki co zatrzymano mu prawo jazdy.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Zgubili się na grzybobraniu

Lipno > Zgubili się na grzybobraniuChoć grzybów w lesie jak na lekarstwo to amatorów grzybobrania nie brakuje, niestety nie wszyscy potrafią poruszać się w lesie i czasem potrzebna jest pomoc policji.

Czworo grzybiarzy wybrały się samochodem do lasu w okolicach Lipna. Szukając grzybów oddalili się od auta i niestety nie potrafiły znaleźć drogi powrotnej. Gdy zrozumieli, że sami nie będą w stanie wyjść z lasu zadzwonili na policję. Na szczęście pracownikom centrum ratunkowego udało się ustalić położenie dzwoniącego i w ten rejon zostały wysłane dwa patrole policji. Mundurowi przez dwie godziny przeszukiwali obszar lasu, na jaki wskazywało namierzenie telefonu dzwoniących, zanim odnaleźli grzybiarzy. Dobrze, że poszukiwania odbywały się w dzień, po zmroku nawet posiadając namiar telefonu nie byłoby to tak proste.

Policja apeluje by wybierając się do lasu odpowiednio zaplanować wyprawę. Po pierwsze nie należy w nieznany teren wybierać się samemu bez telefonu. W czasie poszukiwań grzybów należy nie tracić z wzroku towarzyszy wyprawy oraz zwracać uwagę na charakterystyczne punkty odniesienia – samotne drzewa na polanach, drogi, strumyki itp. Warto również zaplanować wyprawę od rana, by nie zaskoczył nas zmrok.

Rozsądnym jest zabranie z sobą ciepłej bluzy, latarki i czegoś do jedzenia i picia. Wiele osób sądzi, że w lesie poradzi sobie dzięki nawigacji w telefonie, jednak jest to niezwykle ryzykowne założenie. W lasach bardzo często zasięg sieci komórkowej jest zbyt słaby do używania internetu a odbiorniki GPS w telefonach nie są w stanie odnaleźć sygnału satelitów zakłócanego przez drzewa. Szkoda, że tak niewiele osób potrafi posługiwać się mapą i kompasem…

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Kikół > Nie z policją takie numery…

Kikół > Nie z policją takie numery…We wtorek w Złotopolu (gm. Kikół) do kontroli został zatrzymany kierowca Opla Corsy. Mężczyzna poproszony o dokumenty dał policjantom „brytyjskie prawo jazdy”…

Patrol lipnowskiej drogówki zatrzymał Corsę na drodze krajowej nr 10, 42-letni mieszkaniec Lipna kierujący Oplem dał policjantom brytyjski dokument „Provisional Driving Licence” twierdząc, że jest to tamtejsze prawo jazdy. Policjanci nie dali się nabrać, dobrze wiedzieli, że okazany dokument to tylko tymczasowe pozwolenie na kierowanie wydawane na Wyspach kursantom, którzy dopiero uczą się na kierowców. Dokument wydawany jest każdemu, kto podejmuje naukę i dokona opłaty, nie trzeba zdawać żadnych egzaminów. Takie „prawo jazdy” uprawnia jedynie do jazdy w trakcie odbywania kursu pod nadzorem instruktora.

Po sprawdzeniu 42-latka w bazie okazało się, że mężczyzna ma wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami, wyrobił więc sobie „prowizoryczne” brytyjskie prawo jazdy, by uniknąć konsekwencji za naruszenie zakazu kierowania. Podstęp nie miał szans się udać, teraz mężczyzna odpowie karnie przed sądem.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Wielgie > Lot ze skarpy

Wielgie > Lot ze skarpyW poniedziałek po południu w Wielgiem doszło do wypadku, kierowca od razu przyznał się, że zanim wsiadł za kółko pił alkohol.

Kierowca Skody Octavii podczas wyprzedzania Mercedesa stracił panowanie nad pojazdem, ściął znak na poboczu a następnie koziołkując spadł ze skarpy. Na miejscu zdarzenia dość szybko zjawiło się pogotowie, które udzieliło pomocy poturbowanemu w zdarzeniu sprawcy zdarzenia. Gdy pojawili się policjanci 39-latek przyznał się, że pił alkohol. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 0,6 promila. Przeprowadzane standardowo w takich przypadkach drugie badanie wykazało już ponad 2 promile, co oznacza, że mężczyzna pił krótko przed tym, jak wsiadł za kierownicę.

39-latek stracił oczywiście prawo jazdy, a jego ukaraniem zajmie się sąd.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > 40 półnagich mężczyzn na polu – do akcji wkroczyła policja

Lipno > 40 półnagich mężczyzn na polu – do akcji wkroczyła policjaW sobotę po południu dyżurnego policji z Lipna poinformowano o dziwnym zbiegowisku na polu w miejscowości Okrąg (gm. Lipno). Według relacji zgłaszającego na polu znajduje się kilkudziesięciu mężczyzn bez koszulek i ewidentnie przygotowują się do bójki.

Policjanci z Lipna wezwali posiłki z Rypina i udali się we wskazane miejsce. Faktycznie zgłaszający mówił prawdę, 40 mężczyzn na widok radiowozów rzuciło się do ucieczki. Policjantom udało się zatrzymać 13 osób.

Okazało się, że była to tzw. ustawka kibiców Włocłavii Włocławek, ŁKS Łódź, Sparty Brodnica i Legii Chełmża. Na polu miała rozegrać się między nimi bitwa. Mundurowi próbują ustalić personalia pozostałych osób biorących udział w zbiorowisku. Większość zatrzymanych została już zwolniona, czterech osadzono w areszcie. Przy jednym z zatrzymanych znaleziono amfetaminę, natomiast 22-latek ze Złotoryi podczas ucieczki samochodem nie chciał zatrzymać się mimo sygnałów wydawanych przez policjantów z oznakowanego radiowozu. Mężczyzna był tak zdeterminowany, że próbował zepchnąć radiowóz z drogi. 22-latkowi grozi nawet do 10 lat więzienia.

Źródło: KPP Lipno

Lipno > Szukali sprawcy rozboju – znaleźli uprawę konopi

Lipno > Szukali sprawcy rozboju – znaleźli uprawę konopiW nocy z niedzieli na poniedziałek w Lipnie kilku napastników pobiło 27-latka i zabrało plecak. Policjanci ustalili dość szybko tożsamość jednego z podejrzanych i chcieli go zatrzymać. Zamiast niego znaleźli sporą uprawę konopi indyjskich.

Policjanci znając dane podejrzanego o rozbój udali się do jego domu, mężczyzny nie zastali ale postanowili przeszukać dom. Na terenie posesji znaleźli susz marihuany oraz sadzonki. Krzewy konopi rosły w specjalnie przygotowanych inkubatorach w szafie, w jednym z pokoi w domu oraz w pomieszczeniu gospodarczym. Kilka roślin rosło też w ogródku. Prawie pół kilograma gotowego suszu ukryte było m.in. w piecu, na pólkach w domu oraz w pomieszczeniu gospodarczym. Mundurowi znaleźli też nielegalną amunicję.

Gdy już udało się zatrzymać 33-latka postawiono mu kilka zarzutów: posiadanie amunicji bez zezwolenia, posiadanie znacznych ilości narkotyków oraz uprawy konopi indyjskich.

Wkrótce w ręce policjantów wpadł także drugi sprawca rozboju, mężczyznę wypatrzył na ulicy Lipna zastępca komendanta będący po służbie. Powiadomił o tym dyżurnego, opisał pojazd podejrzanego oraz kierunek jego podróży cały czas śledząc go. Gdy tylko pojawiła się ku temu okazja zajechał podejrzanemu drogę i zatrzymał 24-latka.Lipno > Szukali sprawcy rozboju – znaleźli uprawę konopi

Źródło i zdjęcia: KPP Lipno

Gorąca linia redakcji: 535 767 011

mail: redakcja@info-kujawy.pl

Informacja o ciasteczkach

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia właściwej realizacji usług. Żadne dane użytkownika nie są gromadzone w innych celach niż statystyczne oraz funkcjonalne. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację plików cookies, ustawienia cookies można zmienić w preferencjach przeglądarki.