• Powiat włocławski
  • Powiat inowrocławski
  • Powiat radziejowski
  • Powiat aleksandrowski
  • Powiat mogileński
  • Powiat lipnowski

Powiat lipnowski

Lipno > Wystawiła nogi przez okno – skusiła policjantów

Widok wystających z samochodu kobiecych nóg u większości z nas powoduje powstanie tzw. >myśli nieuczesanych<, zwłaszcza, jeśli dzieje się to w środku nocy. Właśnie taki widok zastali policjanci patrolujący w nocy z poniedziałku na wtorek ulice Lipna na Placu Dekerta.

Z zaparkowanego tam dostawczego Forda Transita wystawały nogi, policjanci postanowili sprawdzić co też jest przyczyną tak niecodziennej pozycji. Gdy zbliżyli się do samochodu zauważyli, że boczne okno, przez które przebywająca w środku kobieta wystawiła nogi, ma wybitą szybę. Właścicielka nóg natomiast zajęta jest przeszukiwaniem wnętrza samochodu. Mundurowi domyślili się, że złapali na gorącym uczynku włamywaczkę, która właśnie obrabia zaparkowane auto. Gdy kobieta opuściła już samochód funkcjonariusze rozpoznali w niej dobrze im znaną 23-latkę, która już nie raz wchodziła w konflikt z prawem.

Złapana na gorącym uczynku włamywaczka trafiła do aresztu, poza zbitą szybą o wartości około 300 zł nie spowodowała żadnych szkód – policjanci w porę przerwali jej penetrowanie wnętrza dostawczaka. Zanim 23-latka usłyszała zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem musiała wytrzeźwieć, w chwili zatrzymania miała prawie promil alkoholu w organizmie.

Źródło: KPP Lipno

Kikół > Pijany kierowca potrącił rowerzystkę i uciekł z miejsca wypadku

W poniedziałek (13.07) po godzinie 21:00 doszło w miejscowości Kikół-Wieś (gm. Kikół) do potrącenia rowerzystki. 38-letnia kobieta na prostym odcinku drogi została potrącona przez jadącego za nią osobowego Forda Escorta. Jego kierowca nie zatrzymał się na miejscu wypadku, ranna kobieta została pozostawiona sama sobie.

Wezwane na miejsce pogotowie zabrało kobietę do szpitala, gdyż odniosła poważne obrażenia ciała. Poinformowani o zdarzeniu policjanci dość szybko ustalili sprawcę wypadku, zaledwie po kilkunastu minutach dokonali jego zatrzymania. Kierowcą Forda okazał się 23-latek, nie jechał jednak sam, wraz z nim w samochodzie był 47-letni pasażer. Wypadki niestety się zdarzają, jednak ucieczka i pozostawienie rannej kobiety bez pomocy to poważne przewinienie. Szybko wyjaśniło się, czemu kierowca i jego pasażer nie zatrzymali się – obaj byli kompletnie pijani. Kierowca miał w organizmie ponad 2,3 promila, jego pasażer ponad 2,7. Ich stan w żaden sposób nie usprawiedliwia ich ucieczki.

Po dokładniejszym sprawdzeniu sprawcy wypadku okazało się, że w ogóle nie powinien siadać za kierownicą, gdyż obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów do października tego roku. Zakaz otrzymał za... jazdę po pijaku.

Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu, o ich dalszym losie zadecydują wyniki policyjnego dochodzenia.

Źródło: KPP Lipno

Wielgie > Pościg za Oplem Vectrą

W czwartek (9.07) na drogach gminy Wielgie policjanci próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę Opla Vectry, ten jednak zamiast podporządkować się poleceniom mundurowych rzucił się do ucieczki. Oczywiście policjanci wszczęli pościg.

Na szczęście dość szybko udało się funkcjonariuszom drogówki dokonać zatrzymania pirata drogowego, gdyż utknął on w lesie, do którego wjechał mając nadzieję uciec policji. Opel Vectra nie nadaje się do jazdy w trudnym terenie, więc jego kierowca postanowił uciekać pieszo. Oczywiście nie miał szans na ukrycie się przed policjantami. Powodem jego ucieczki był fakt, że w organizmie miał prawie 1,5 promila alkoholu oraz ciążył na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz czekają go poważne konsekwencje za popełnione wykroczenia.

Źródło: KPP Lipno

Bobrowniki > Od dziupli do dziupli w poszukiwaniu kradzionych aut

Lipnowscy policjanci namierzyli posesję, na której, wg uzyskanych informacji, znajduje się dziupla pasera kradzionych samochodów. Dysponując takimi informacjami policjanci postanowili sprawdzić, co też kryje się pod podejrzanym adresem. W poniedziałek udali się więc na wspomniany adres w gminie Bobrowniki i przystąpili do przeszukania. Okazało się, że to dopiero początek większej akcji.

Na owej posesji w garażu policjanci znaleźli zdemontowany samochód oraz części z niego wyjęte. Na szczęście udało im się ustalić numery nadwozia, dzięki czemu szybko ustalono, że było to Audi A% skradzione pod koniec czerwca z parkingu w Toruniu. Warte około 190 tys. zł auto zostało rozebrane na części.

W związku ze znaleziskiem jeszcze tego samego dnia 22-letni właściciel posesji trafił do aresztu w Lipnie. Został on jednak przekazany wraz ze zgromadzonym materiałem policjantom z Torunia, którzy przejęli dochodzenie z racji na miejsce popełnienia kradzieży. Dzięki zabezpieczonym materiałom udało się policjantom wpaść na trop kolejnej dziupli, w której, jak podejrzewali, również odnajdą kradzione auto. Tym razem uwaga policjantów skupiła się na posesji pod Włocławkiem. Podczas jej przeszukania znaleziono to, co pozostało z Citroena Berlingo. Znalezione na miejscu elementy auta pozwoliło je jednak zidentyfikować, był to samochód skradziony na początku kwietnia we Wrocławiu.

Policjanci potwierdzając, że samochód został skradziony uzyskali podstawy do kolejnego zatrzymania, tym razem wpadł 29-letni mężczyzna, który wg ustaleń policji brał udział także w demontażu wcześniej znalezionego Audi.

Obaj trafili do aresztu, będą odpowiadać za paserstwo, za które grozi do 5 lat więzienia.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Policja wszczęła poszukiwania nastolatek, a tymczasem one były na piwie

Wszystkie siły lipnowskiej policji poszukiwały dwóch nastolatek, które przebywały zbyt długo poza domem i nie odbierały telefonów od swoich bliskich, a tymczasem one w najlepsze bawiły się ze znajomymi przy piwie. Wszystko skończyło się dobrze, ale jakim kosztem.

W środę około godziny 23:00 z prośbą o pomoc do policjantów zwróciła się mieszkanka Lipna, której 12-letnia wnuczka przepadła gdzieś bez śladu a do tego nie odbiera od niej telefonu. Dziewczynka miała być u swojej koleżanki, jednak kobieta w żaden sposób nie mogła się z nastolatką skontaktować. Policjanci od razu ruszyli na poszukiwanie dziewczyny, w takich chwilach czasem liczą się minuty, więc od razu udali się do domu koleżanki, u której 12-latka miała przebywać. Okazało się, że ani dziewczyny, ani jej 17-letniej koleżanki nie ma w domu. Matka starszej z dziewczyn była także zaniepokojona nieobecnością córki i także z nią nie była w stanie nawiązać kontaktu.

Policjanci wyruszyli więc na ulice Lipna, otrzymali rysopisy nastolatek i udali się w najbardziej podejrzane miejsca rozpytując o zaginione dziewczyny. Sprawdzono wszelkie adresy, pod które mogły się udać, jednak żadnej nie znaleziono. Przełom nastąpił, gdy na jednej z ulic patrol policji wśród grupki młodzieży wypatrzył 17-latkę. Ta na widok mundurowych rzuciła się do ucieczki, gdy widziała, że nie ma na to szans próbowała wmówić policjantom, że nie jest tą, której szukają podając fałszywe personalia. Gdy i to nie przyniosło rezultatu przyznała się, że razem z młodszą koleżanka były wcześniej na piwie.

Chwilę później na jednej z sąsiednich ulic mundurowi odnaleźli młodszą z dziewczyn. Na szczęście nic złego im się nie stało, szybko wróciły do domów pod opiekę bliskich. Na tym sprawa jednak się nie skończy, policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności ich zniknięcia oraz spróbują ustalić w jaki sposób nieletnie dziewczyny uzyskały dostęp do alkoholu.

Źródło: KPP Lipno

Chrostkowo > Tragiczny finał skoków do wody

W niedzielę około południa lipnowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o utonięciu mężczyzny w Jeziorze Sikórz (gm. Chrostkowo). Patrol policji, który udał się na miejsce potwierdził tę tragiczną informację – życie stracił 35-letni mężczyzna.

Jak się okazało wraz z dwoma znajomymi w wieku 28 i 33 lata wybrali się do miejscowego ośrodka wypoczynkowego i już od rana wypoczywali na plaży popijając piwo. W pewnym momencie wpadli na pomysł, by poskakać z pomostu do wody. Po którymś ze skoków 35-latek nie wypłynął na powierzchnię, jego koledzy natychmiast wszczęli alarm i zaczęli poszukiwania kolegi. Znaleźli go po około 20 minutach i wydobyli z wody. Niestety akcja reanimacyjna nie przyniosła skutku i przybyły na miejsce lekarz musiał stwierdzić zgon mężczyzny.

Źródło: KPP Lipno

Skępe > W jeziorze Łąkie utonął nastolatek

Dziś (2.07) przed południem w jeziorze Łąkie (gm. Skępe) utonął 17-letni chłopak, który wraz ze znajomymi wypoczywał nad jego brzegiem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że grupa nastolatków spożywała na brzegu piwo, w pewnym momencie jeden z nich wszedł do wody.

Po chwili kąpiący się nastolatek zaczął wzywać pomocy i zniknął z oczu znajomych, którzy próbowali go ratować. Niestety wezwane na miejsce służby ratunkowe wydobyły z wody ciało chłopca.

Przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśni policyjne dochodzenie.

Źródło: KW PSP Toruń

Lipno > Zarzuty dla zabójczyni – trafiła do aresztu

Kobieta zatrzymana w sprawie śmierci 50-latka, który zginął w piątek od licznych ciosów nożem usłyszała zarzut zabójstwa oraz została aresztowana na trzy miesiące. Za zabójstwo swojego konkubenta grozi jej nawet dożywotnie więzienie.

Dowody zabezpieczone i zebrane na miejscu zbrodni wskazują, że to właśnie aresztowana 48-latka podczas kłótni zadała śmiertelne ciosy nożem. Zatrzymani w dniu zabójstwa wraz z nią mężczyźni po przeprowadzeniu czynności i złożeniu wyjaśnień zostali zwolnieni. Kobieta prawdopodobnie długo wolności nie odzyska.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Postrzelił syna z wiatrówki

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w niedzielny wieczór w jednej z podlipnowskich miejscowości. Dla zabawy 40-latek strzelał z wiatrówki do skonstruowanej przez siebie tarczy zawieszonej na ścianie budynku gospodarczego. Niestety nie do końca przestrzegał podstawowych zasad posługiwania się bronią pneumatyczną.

Po oddaniu strzałów udał się do tarczy sprawdzić swoje wyniki, wracając z nabitą wiatrówką w ręce przez przypadek nacisnął spust. Pech chciał, że na linii przypadkowego strzału stał jego 14-letni syn. Śrut trafił chłopca w klatkę piersiową, konieczna była interwencja pogotowia, które zabrało go do szpitala.

Wszystko wskazuje na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, co jednak nie zwalnia 40-latka z odpowiedzialności za obrażenia syna. Za takie przestępstwo grozi mu nawet 5 lat więzienia. Policjanci zabezpieczyli ślady i skonfiskowali wiatrówkę, która zostanie poddana badaniom – trzeba sprawdzić, czy jest w pełni sprawna oraz czy jej parametry nie przekraczają dopuszczalnych norm. Wiatrówki przy właściwym ich użytkowaniu mogą dostarczyć wiele frajdy, niestety bardzo często użytkowane są bez zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa, po spożyciu alkoholu czy przez dzieci. Dość często zakupione wiatrówki są modyfikowane przez użytkowników by zwiększyć ich zasięg, a każda modyfikacja stwarza zagrożenie dla użytkownika i osób postronnych.

Źródło: KPP Lipno

Lipno > 48-latka oskarżona o zabójstwo

W piątek (26.06) wieczorem dyspozytor pogotowia ratunkowego powiadomił policję o mężczyźnie z ranami kłutymi klatki piersiowej. Ekipa pogotowia ratunkowego, która pierwsza znalazła się na miejscu stwierdziła zgon 50-latka, rany na jego ciele wskazywały, że zgon nie nastąpił wskutek nieszczęśliwego wypadku, dlatego też o zdarzeniu powiadomiono policję.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze po zabezpieczeniu i zebraniu śladów na miejscu oraz przesłuchaniu świadków zatrzymali do wyjaśnienia 48-letnią kobietę, prawdopodobnie konkubinę ofiary, oraz dwóch mieszkańców gminy Lipno. Wszystko wskazuje na to, że zabójstwa dokonała właśnie zatrzymana kobieta, dlatego usłyszała już zarzut zabójstwa.

Źródło: KPP Lipno

mail: redakcja@info-kujawy.pl

Informacja o ciasteczkach

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia właściwej realizacji usług. Żadne dane użytkownika nie są gromadzone w innych celach niż statystyczne oraz funkcjonalne. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację plików cookies, ustawienia cookies można zmienić w preferencjach przeglądarki.