• Powiat włocławski
  • Powiat inowrocławski
  • Powiat radziejowski
  • Powiat aleksandrowski
  • Powiat mogileński
  • Powiat lipnowski

Powiat lipnowski

Radomice > Niezła kumulacja na koncie 19-latka

Wczoraj (23.06) patrol policji zauważył w Radomicach jadącego Peugeotem mężczyznę, który nie dość, że nie miał włączonych świateł i zapiętego pasa bezpieczeństwa to jeszcze jak gdyby nigdy nic rozmawiał w czasie jazdy przez telefon komórkowy.

Przy takiej kumulacji wykroczeń policjanci nie mogli darować kierowcy i zatrzymali go do kontroli. Podczas kontroli okazało się, że kierujący Peugeotem mężczyzna nie posiada żadnych dokumentów, ani swoich ani pojazdu. W czasie rozmowy gdy wyciągał z kieszeni portfel wypadł mu woreczek z białym proszkiem – to wystarczyło, aby został zatrzymany przez mundurowych i przewieziony na komisariat. Już w trakcie jazdy przyznał się, że zaledwie godzinę wcześniej zażył amfetaminę – późniejsze badanie w szpitalu potwierdziło obecność narkotyku w organizmie zatrzymanego.

W woreczku, który wypadł mu w trakcie kontroli drogowej także znajdowała się amfetamina. Można by uznać, że zatrzymany ma pecha na całej linii, ale to jeszcze nie koniec historii. Składając wyjaśnienia 19-latek podał dane osobowe … swojego brata bliźniaka, a na protokołach przesłuchania i zatrzymania podrobił jego podpis.

Podsumowując dorobek mężczyzny: jazda bez świateł i pasów bezpieczeństwa, rozmowa przez komórkę w trakcie jazdy, brak dokumentów, posiadanie narkotyków, jazda pod ich wpływem a do tego składanie fałszywych zeznań i fałszerstwo – nieźle jak na jedną kontrolę drogową…, do tego jak się okazało zatrzymany 19-latek w ogóle nie ma uprawnień do kierowania pojazdami.

Źródło: KPP Lipno

Dobrzyń n. Wisłą > Ukradli telefon z plecaka

W marcu tego roku z plecaka ucznia podczas zajęć WF zginął telefon komórkowy o wartości około 900 zł. Plecak znajdował się w szatni, brak telefonu poszkodowany zauważył dopiero po zakończeniu lekcji. O sprawie natychmiast została powiadomiona policja, od razu też wytypowano grono podejrzanych, którzy mogli mieć dostęp do szatni.

Same podejrzenia i fakt możliwości dokonania kradzieży to za mało, by komuś udowodnić przestępstwo. Z przesłuchiwanego grona podejrzanych nikt nie przyznał się do winy, policjantom pozostało jedynie czekać obserwować możliwe miejsca upłynnienia telefonu.

Policjanci nie musieli czekać długo, już następnego dnia telefon został wystawiony na sprzedaż na jednym z portali internetowych, pozostało więc ustalić kto wystawił ogłoszenie. Dzięki pozyskanemu od administratora portalu adresowi IP ustalono, że ogłoszenie zostało wystawione z telefonu komórkowego jednego z podejrzanych. W ten sposób mundurowi zdobyli brakujący dowód jego winy. Zatrzymany 20-letni sprawca kradzieży przyznał się oraz zeznał, że kradzieży dokonał z innym mieszkańcem gminy Dobrzyń n. Wisłą.

Obaj usłyszeli już zarzuty kradzieży, grozi im nawet 5 lat więzienia.

Źródło: KPP Lipno

Skępe > Pojechał zatankować a ścigał złodziejkę

W niedzielne przedpołudnie na stację paliw w Skępem wybrał się miejscowy policjant by zatankować swoje prywatne auto. W tym samym czasie obok niego samochód tankowała pewna kobieta – historia zaczyna się niewinnie, a kończy 40-kilometrowym pościgiem...

Okazało się, że kobieta po zatankowaniu wsiadła w samochód i odjechała swoim Fordem Ka. Oczywiście pracownik stacji wszczął alarm, ale kobiecie udało się odjechać. Policjant choć po służbie postanowił ruszyć w pościg za złodziejką. Kobieta po drodze zabrała jeszcze mężczyznę i zjechała na boczną drogę. Tam razem z towarzyszem próbowali odkręcić tablice rejestracyjne od samochodu. Tę czynność przerwał im ścigający Forda policjant, który wylegitymował się i próbował uniemożliwić kobiecie dalszą ucieczkę. Kobieta jednak okazała się sprytniejsza, uruchomiła silnik i odjechała, funkcjonariusz jednak nie odpuszczał. Ruszył za uciekinierką jednocześnie informując dyżurnego o całej sytuacji, ten wysłał na pomoc koledze policjantów z drogówki.

Dopiero po około 40 kilometrach udało się zatrzymać 24-latkę, która razem z kompanem trafiła do aresztu. Policjanci ustalili, że zatrzymana mieszkanka Przasnysza zatankowała paliwo za około 180 złotych nie płacąc za nie. Co więcej nie miała uprawnień do kierowania samochodem. Jakby tego było mało, jej Ford w momencie kradzieży zamontowane miał kradzione tablice rejestracyjne należące do innego pojazdu. Za jazdę bez uprawnień samochodem z kradzionymi tablicami rejestracyjnymi kobieta została ukarana mandatem, za kradzież paliwa i tablic odpowie przed sądem. Jej kolega przesłuchany został w charakterze świadka.

Źródło: KPP Lipno

Lipno > Akt oskarżenia przeciwko w sprawie łapówki

Do Sądu Rejonowego w Lipnie wpłynął akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który pod koniec kwietnia w Nowej Wsi (gm. Wielgie) usiłował wręczyć policjantom 1000 zł łapówki w zamian za odstąpienie od karania go za jazdę po alkoholu. Gdy nie udało mu się przekonać policjantów jednym tysiącem obiecywał drugi, ci jednak nie dali się skusić.

Tego dnia policjanci zatrzymali go do kontroli gdy kierował motorowerem. Kolejne badania alkomatem wykazywały po prawie trzy promile alkoholu w organizmie mężczyzny. Jakby tego było mało, zatrzymany Janusz M. miał już sądowy zakaz prowadzenia pojazdów za podobne wykroczenie.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że zaledwie dzień wcześniej w Witkowie (ta sama gmina) także wpadł jadąc tym samym motorowerem mając w organizmie prawie półtora promila alkoholu. Jak widać w jego przypadku nic nie jest w stanie odwieźć go od prowadzenia pojazdów pod wpływem napojów wyskokowych. Czy sąd będzie surowy dla zatwardziałego recydywisty?

Źródło: PO we Włocławku

Wielgie > Śmierć mężczyzny pod kołami ciągnika

Lekarz z wezwanej do leżącego przy drodze w Czarnym mężczyzny karetki pogotowia mógł jedynie stwierdzić jego zgon, gdyż w wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu wypadku. Już wstępne oględziny ciała 31-latka wskazywały na to, że został on przejechany przez jakiś pojazd, prawdopodobnie ciągnik rolniczy. Przybyli na miejsce policjanci od razu przystąpili do poszukiwań sprawcy tragedii.

Do wypadku doszło w środę (17.06) około godziny 14:00 a już kilka godzin później policjanci zatrzymali podejrzanego o spowodowanie wypadku 34-latka. Według ustaleń policjantów kierował on ciągnikiem rolniczym z rozrzutnikiem obornika i właśnie tym zestawem doprowadził do śmierci mężczyzny. W chwili zatrzymania 34-latek miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu, ale dopiero śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Lipnie wyjaśni, czy to faktycznie ten mężczyzna doprowadził do wypadku, jaki był przebieg tragedii oraz czy w momencie wypadku zatrzymany mężczyzna był trzeźwy.

Źródło: KPP Lipno

Lipno > Wypadek policjanta jadącego do interwencji

Udający się motocyklem do śmiertelnego wypadku na polecenie dyżurnego policji funkcjonariusz policji wypadł z drogi i wjechał na chodnik, niestety potrącił 12-letniego chłopca.

Do zdarzenia doszło wczoraj (17.06) na ulicy Okrzei około godziny 14:30. Patrol motocyklowy lipnowskiej drogówki udawał się na miejsce śmiertelnego wypadku gdy nagle na łuku drogi wprost przed jeden z motocykli wybiegł pies. Jadący motocyklem policjant próbował uniknąć zderzenia i gwałtownie zahamował, niestety wpadł w poślizg i wypadł z drogi na chodnik. Zanim policjant spadł z motocykla uderzył głową w znak drogowy. Siłą rozpędu motocykl i jego kierowca sunęli po chodniku, na swoje nieszczęście w tym miejscu szedł 12-letni chłopiec, w którego rozpędzony policjant uderzył. Funkcjonariusz nie miał żadnych szans uniknięcia zderzenia z dzieckiem, na szczęście okazało się, że chłopiec ma jedynie pościerane kolana i po badaniach został zwolniony do domu.

Policjant nie miał jednak tyle szczęścia, odniesione przez niego obrażenia wymusiły hospitalizację. Sprawę wypadku wyjaśnia policyjne dochodzenie.

Źródło: KPP Lipno

Lipno > Rodzinny wypad po słodycze

Właścicielka jednego ze sklepów na terenie miasta zauważyła, że na półkach sklepowych brakuje znacznej ilości towaru, głównie słodyczy i kawy, o wartości niemal 660 zł. Na szczęście w sklepie zamontowany jest monitoring i cała kradzież doskonale została uwieczniona. Na nagraniu widać było, jak dwóch mężczyzn i kobieta kradną towar. Właścicielka postanowiła zgłosić sprawę policji.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze po zapoznaniu się z nagraniem bez trudu rozpoznali sprawców. Na nagraniu widać było dobrze znanego recydywistę, jego konkubinę i syna, który mimo młodego wieku ma już pokaźną kartotekę. Pijanego 37-latka patrol policji zatrzymał wczoraj rano, zaledwie dwa dni po kradzieży, gdy spacerował sobie około 3:30 jedną z lipnowskich ulic. Kilka godzin później na policję sama zgłosiła się jego konkubina, także biorąca udział w kradzieży. Policjantom pozostało jedynie zatrzymać 16-letniego syna zatrzymanego mężczyzny, jednak jest to jedynie kwestia czasu.

Źródło: KPP Lipno

Dobrzyń n. Wisłą > Drzemka na plaży skończyła się napaścią

Nietypowo skończyła się dla pewnego 17-latka drzemka na nadwiślańskiej plaży. W czwartek wieczorem wybrał się on na plażę aby zaznać trochę relaksu po pracy, znużony zasnął, jednak szybko został z tej drzemki wyrwany i to w bardzo brutalny sposób. Nad nastolatkiem stał mężczyzna, który krzyczał i okładał go kijem i wygrażał się nożem. Napastnik zażądał oddania mu portfela i telefonu komórkowego. Gdy już dostał to, czego chciał wyrzucił chłopaka z plaży grożąc, że jeśli komukolwiek o całym zajściu powie, to ten go znajdzie i odpowiednio się z nim policzy.

Młody chłopak przerażony zajściem faktycznie nikomu początkowo o tym nie powiedział, dopiero następnego dnia postanowił zgłosić sprawę miejscowej policji. Funkcjonariusze postanowili zweryfikować doniesienie 17-latka i udali się na miejsce zdarzenia. Dotarli też do 19-latka, którego okradziony wskazał jako napastnika. Przeszukanie jego domu potwierdziło prawdziwość zgłoszenia, znaleziono zarówno portfel z kartą bankomatową i telefon, jak i kij i nóż, którymi groził okradanemu chłopakowi.

Zatrzymany mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do prokuratora, do rozprawy został objęty policyjnym dozorem. Za tę napaść grozi mu nawet kilka lat więzienia z minimalnym wymiarem trzech lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Lipno

Lipno > Rower przykleił mu się do rąk

Mieszkanka Lipna wybrała się we wtorek (9.06) na wieczorne zakupy rowerem, pod jednym ze sklepów pozostawiła swój jednoślad wraz z zakupami i weszła coś dokupić. Niestety nie przypięła go i gdy wyszła ze sklepu zauważyła, że zniknął zarówno jej rower górski jak i zakupy znajdujące się w koszyku. Od razu powiadomiła o kradzieży miejscową policję, nie przypuszczała zapewne, że tak szybko sprawca wpadnie w ręce mundurowych.

W wyjaśnieniu zagadki zniknięcia roweru niezwykle pomocny był monitoring sklepowy, jego kamery uwieczniły moment kradzieży oraz jej sprawcę. Policjanci nie mieli problemu w zidentyfikowaniu mężczyzny, który ukradł rower i zakupy o łącznej wartości około 500 zł, gdyż już wcześniej miał on problemy z prawem, przez co dobrze zapadł w pamięć policjantów. W ciągu niespełna godziny od kradzieży jej sprawca był w rękach policji, funkcjonariusze zatrzymali 20-latka na jednej z ulic miasta. W momencie zatrzymania Lipnowianin miał ponad promil alkoholu w organizmie.

Kradzież roweru to nie jedyny powód do zatrzymania 20-latka. Kilkanaście dni temu z jednej z lipnowskich restauracji skradziono część wyposażenia, policjanci w wyniku prowadzonego dochodzenia ustalili, że zatrzymany mężczyzna brał w niej udział. Kilka dni temu zatrzymali dwóch jego wspólników, teraz i on do nich dołączył.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Popisy na parkingu przerwała policja

We wtorek (9.06) przed godziną 19:00 na parkingu przy jednym z lipnowskich marketów kierowca Audi A4 popisywał się paleniem gumy i kręceniem bączków zupełnie nie zważając na zaparkowane tam samochody i przebywające osoby. Wygłupy musiała przerwać policja, na szczęście nikomu nic się nie stało.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali do kontroli wspomniane auto, za jego kierownicą siedział 20-latek, który nie posiadał przy sobie wymaganych dokumentów. Jak się okazało, mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy. Policjanci postanowili sprawdzić jego trzeźwość, alkomat niczego nie wykazał, jednak zachowanie zatrzymanego kierowcy nie było do końca normalne. Jego wygląd także wskazywał, że nie do końca utrzymuje należyty kontakt z rzeczywistością, pojawiło się podejrzenie, że może znajdować się pod wpływem narkotyków. Aby to potwierdzić policjanci zabrali 20-latka do szpitala, tam wyniki wstępnego badania wykazały, że faktycznie w organizmie mężczyzny znajdują się środki odurzające. Pobrano także od niego krew do szczegółowej analizy.

Jazda pod wpływem środków odurzających jest karana tak samo jak jazda po alkoholu, co prawda 20-latek nie ma prawa jazdy, które na pewno by stracił, to może zostać ukarany zakazem prowadzenia pojazdów, grzywną oraz więzieniem do lat 2.

Źródło: KPP Lipno

mail: redakcja@info-kujawy.pl

Informacja o ciasteczkach

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia właściwej realizacji usług. Żadne dane użytkownika nie są gromadzone w innych celach niż statystyczne oraz funkcjonalne. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację plików cookies, ustawienia cookies można zmienić w preferencjach przeglądarki.