• Powiat włocławski
  • Powiat inowrocławski
  • Powiat radziejowski
  • Powiat aleksandrowski
  • Powiat mogileński
  • Powiat lipnowski

Powiat lipnowski

Lipno > W sylwestra postanowił ukraść konserwy

Sklep mięsny przy ul. Kościuszki w Lipnie obrał sobie za cel 26-latek, który włamał się do sklepu i skradł pieniądze i konserwy na łączną kwotę ok. 3 tysięcy zł. Młody mężczyzna był poszukiwany przez policję za wcześniejsze wyczyny, mundurowi dokonali jego zatrzymania w sylwestra, jak się okazało do sklepu włamał się krótko przed zatrzymaniem.

Zgromadzone przez śledczych dowody wskazują z całą pewnością na to, że to zatrzymany okradł sklep. Podobnie materiał ocenił sąd, który zdecydował o jego aresztowaniu na 3 miesiące.

Aresztowany 26-latek jest doskonale znany policji z wcześniejszych konfliktów z prawem, nie dalej niż trzy miesiące temu opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę za podobne przestępstwa. Pierwszego włamania dopuścił się tuż po wyjściu z zakładu karnego, za co został objęty dozorem policji, jak widać jednak nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia. Trwa śledztwo w jego sprawie, gdyż istnieje podejrzenie, że na jego koncie są inne włamania i kradzieże.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Powiat lipnowski > Tragiczne żniwo ognia

Dzisiejszy dzień był niezwykle pracowity dla lipnowskiej straży pożarnej, niestety mimo szybkich akcji strażaków w pożarach zginęły dwie osoby.

Około drugiej w nocy strażacy zostali wezwani do pożaru w miejscowości Huta Skępska, płonął tam budynek mieszkalno-gospodarczy. Gdy na miejsce przybyła straż pożarna ogniem objęty był już cały budynek, nie było szans na wkroczenie do pomieszczeń i poszukiwanie osób zagrożonych. Strażacy przystąpili do gaszenia ognia, choć dostali sygnał od świadków, że w budynku może znajdować się jego właściciel, nie mogli przystąpić do jego poszukiwań. Po ugaszeniu ognia okazało się, że najgorsze przypuszczenia się potwierdziły, w pogorzelisku znaleziono zwęglone zwłoki prawdopodobnie 58-letniego właściciela budynku – jego tożsamość musi jednak zostać potwierdzona w dochodzeniu.

Strażacy podejrzewają, że źródłem pożaru była kuchnia grudziądzka znajdująca się w jednym z pomieszczeń.

Równie tragiczny finał miał pożar w domu jednorodzinnym w miejscowości Karnkowo, gdzie przed godziną 11tą pojawił się ogień w jego przedsionku. Strażacy natychmiast przystąpili do akcji i choć ogień nie objął innych pomieszczeń to podczas przeszukania budynku znaleziono zwłoki 89-letniej kobiety, która prawdopodobnie uległa zatruciu dymem i czasem. Choć bezpośrednio ofiara nie miała styczności z ogniem, to dym rozprzestrzenił się po całym domu, starszej pani jak widać brakło sił aby uciec przed nim.

Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej, wszystko wskazuje na to, że pożar rozpoczął się w miejscu, gdzie znajdowało się przyłącze elektryczne z licznikiem.

Tragicznie rozpoczął się rok 2015 w powiecie lipnowskim.

Radomice > Karambol i nieuwaga

W ubiegły poniedziałek, tj. 29 grudnia 2014 r. doszło do niecodziennego zdarzenia na drodze krajowej nr 67 w Radomicach. W wyniku niedostosowania prędkości do warunków na drodze kierujący Oplem Vectrą A uderzył w tył Renault Laguna, który z kolei na zasadzie domina uderzył w poprzedzającego go Fiata Punto.

Żeby tego było mało jadący z naprzeciwka (od Lipna) kierowca Opla Vectry B również jechał zbyt szybko, przez co próbując ominąć kolizję na swoim lewym pasie wpadł w poślizg i wylądował w rowie.

Na szczęście obyło się bez ofiar i rannych, skończyło się tylko na rozbitych samochodach i mandatach dla kierujących Oplami. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Lipno > Zatrzymani za rozbój

W połowie grudnia na ul. Wąskiej w Lipnie dwóch napastników zaatakowało wracającego z zakupów 45-latka. Pobitemu mężczyźnie zabrali telefon komórkowy, klucze do mieszkania i torbę z zakupami, a sama ofiara napadu trafiła do szpitala. Na szczęście obrażenia nie były poważne.

Policjanci od razu przystąpili do poszukiwań napastników i już następnego dnia zatrzymali 18-latka podejrzanego o udział w napadzie. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Trwały poszukiwania drugiego z napastników.

Wpadł on w ręce lipnowskiej policji 30. grudnia, kiedy to mundurowi dokonali zatrzymania 21-latka. On także decyzją sądu został aresztowany na 3 miesiące. Teraz podobnie jak jego wspólnik czekać będzie rozprawy i wyroku, który może skończyć się nawet 12 latami pozbawienia wolności.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Skusił się na jelonka z szopki

Pijany 25-letni mieszkaniec Lipna w dość oryginalny sposób postanowił świętować Boże Narodzenie. W nocy z 24. na 25. grudnia z szopki na Placu Dekerta zabrał on jedną z figurek, nie zauważył jednak patrolu policji, którego funkcjonariusze już wcześniej zwrócili uwagę na dziwne zachowanie mężczyzny. Po krótkim pościgu zatrzymali złodzieja, który próbował ucieczki z figurką jelonka pod pachą.

To niestety nie koniec historii. Zatrzymany 25-latek zaczął obrzucać mundurowych obelgami i wyzwiskami oraz odmówił podania danych osobowych. Wyobraźnia amatora figurek również zaczęła działać, gdyż podczas przewożenia radiowozem na komendę zaczął uderzać głową o elementy pojazdu grożąc przy tym, że oskarży policjantów o pobicie i doprowadzi do ich zwolnienia z pracy. Tego samego próbował na komendzie. Po raz kolejny okazało się, że to alkohol był motorem napędowym ułańskiej fantazji Lipnianina, gdyż miał on skromne 2,5 promila alkoholu w organizmie. Wigilia musiała składać się z ciekawych potraw.

Za swoje zachowanie i kradzież figurki 25-latek odpowie przed sądem.

KPP Lipno

Tłuchowo > Nieudana próba samobójstwa

Statystyki od lat pokazują, że okres świąteczny sprzyja próbom samobójczym. W dniu wczorajszym taką próbę podjął 55-letni mieszkaniec jednej z miejscowości gminy Tłuchowo. Policjanci poinformowani przez żonę niedoszłego samobójcy wyruszyli na poszukiwanie mężczyzny, który po kłótni z żoną wyszedł z domu, a następnie wsiadł w samochód i odjechał. Żona podejrzewała, że mężczyzna może próbować zrobić sobie krzywdę, wraz z rodziną zaczęli go szukać, samochód odnaleźli porzucony na drodze wjazdowej do lasu. Tam też udali się policjanci, którzy wkrótce zauważyli wiszącego na drzewie poszukiwanego mężczyznę. Bez zastanowienia odcięli sznur zaciśnięty na jego szyi. Na szczęście mężczyzna zaczął samodzielnie oddychać.

Niedoszły samobójca trafił do szpitala. Okres świąteczny potrafi wywoływać różne emocje, od nerwowości do depresji. Warto zwrócić uwagę na ludzi, którzy nie radzą sobie z problemami i emocjami, nie bądźmy obojętni.

Źródło: KPP Lipno

Lipno > 2 promile dodały mu mocy

W sobotę (20.12) późnym wieczorem dyżurny lipnowskiej policji otrzymał od jednego z kierowców zgłoszenie o awanturniku na ul. Mickiewicza, który nie dość, że szedł środkiem jezdni zmuszając prowadzącego auto do gwałtownego hamowania, to jeszcze zaczął mu ubliżać.

Wysłany na miejsce patrol postanowił wylegitymować niesfornego pieszego, ale ten zamiast podporządkować się poleceniom mundurowych przystąpił do ataku.

Interweniujący policjanci wysłuchali licznych obelg na swój temat oraz gróźb. Na tym jednak nie koniec, przechodzień zaczął szarpać policjantów aż w końcu rzucił się na jednego z mundurowych z pięściami.

Przy pomocy wezwanego na miejsce kolejnego patrolu obezwładniono 33-latka i odwieziony do celi, gdzie będzie czekać na zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Werwy pijanemu awanturnikowi dodały 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz o jego losie zadecyduje sąd.

Źródło: KPP Lipno

Skępe > Pijana „Agatka”

Dwa i pół promila alkoholu w organizmie miał mężczyzna, który w Skępem przeprowadzał dzieci przez jezdnię. Nie trzeba było alkomatu, aby stwierdzić, że jest kompletnie pijany, gdyż bełkotał i zataczał się. Dlatego też przechodnie wezwali patrol policji, który zatrzymał „Agatkę”.

Za narażenie na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia małoletnich mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.

Lipno > Zatrzymano szajkę napadającą na domy

W wyniku śledztwa prowadzonego w sprawie serii napadów na domy lipnowscy policjanci zatrzymali grupę osób podejrzaną o ich organizację. Zatrzymano dwie kobiety (27 i 42 lata) oraz mężczyzn w wieku 52 i 54 lata, którzy w ciągu ostatnich tygodni napadli na kilka domów.

Wdzierając się do domów i grożąc napadniętym niebezpiecznymi narzędziami wymuszali wydanie im pieniędzy i kosztowności, ale nie pogardzili także zawartością lodówki jednej z poszkodowanych. W Wielgiem napadli na 80-letniego staruszka kradnąc mu ponad 3 tys. zł i telefon komórkowy, w Skępem napadli na dom 22-letniej matki z małym dzieckiem, ukradli pieniądze, telefon i … butelkę alkoholu. Z domu 70-latki z gminy Skępe ukradli telefon i artykuły spożywcze, gdyż emerytka nie posiadała w domu gotówki.

Policjanci analizując materiał dowodowy ustalili podejrzanych i rozpoczęli ich zatrzymywanie. Najpierw wpadli 52-latek i 27-latka, następnie zatrzymano 42-letnią kobietę. Podczas rewizji znaleziono w domu starszej z zatrzymanych znaleziono telefon komórkowy i żywność skradzioną podczas ostatniego napadu. Ostatniego z podejrzanych zatrzymano w środę, jest on głównym podejrzanym w tej sprawie, który ukrywał się w Tłuchowie. Ma on za sobą wieloletnią karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa, ledwie 3 miesiące temu opuścił zakład karny.

Podczas przeszukania w jego domu znaleziono przedmioty pochodzące ze wspomnianych napadów, ale także inne „łupy”, w tym telefony komórkowe i biżuterię. Jest podejrzenie, że nie wszystkie przestępstwa szajki zostały ujawnione, śledztwo wciąż trwa.

Póki co trójka zatrzymanych została aresztowana na 2 i 3 miesiące, 42-latka z zarzutami pomocnictwa została objęta dozorem policyjnym. Pozostali usłyszeli zarzuty rozbojów z użyciem niebezpiecznych narzędzi, za co grozi im nawet 15 lat więzienia. W przypadku recydywisty wyrok raczej łagodny nie będzie.

Źródło i fot: KPP Lipno

Lipno > Promil alkoholu i bez prawka za kółkiem

Nieźle zaczyna swoje prawie dorosłe życie 17-latek z Lipna, którego w nocy z soboty na niedzielę zatrzymali lipnowscy mundurowi. Podczas patrolu na drodze krajowej nr 10 zauważyli oni niepewnie prowadzonego VW Polo, którego kierujący na ich widok postanowił zjechać na stację benzynową. Decyzja o zatrzymaniu pojazdu do kontroli była jak najbardziej słuszna. Nieletni kierowca nie był w aucie sam, towarzyszył mu o rok starszy kolega.

Na szczęście nie doszło do żadnej niebezpiecznej sytuacji, nikomu nic się nie stało, ale i tak młodzieńcem zajmie się sąd rodzinny. Policja wyjaśnia w jaki sposób nastolatkowi udało się doprowadzić to takiego stanu oraz skąd miał dostęp do samochodu.

Źródło: KPP Lipno

Gorąca linia redakcji: 535 767 011

mail: redakcja@info-kujawy.pl

Informacja o ciasteczkach

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia właściwej realizacji usług. Żadne dane użytkownika nie są gromadzone w innych celach niż statystyczne oraz funkcjonalne. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację plików cookies, ustawienia cookies można zmienić w preferencjach przeglądarki.