• Powiat włocławski
  • Powiat inowrocławski
  • Powiat radziejowski
  • Powiat aleksandrowski
  • Powiat mogileński
  • Powiat lipnowski

Powiat lipnowski

Lipno > Już wkrótce ruszy remont drogi za prawie 60 milionów złotych

Lipno > Już wkrótce ruszy remont drogi za prawie 60 milionów złotychFirma Eurovia wygrała przetarg na przebudowę 22-kilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 559 z Lipna do granicy z województwem mazowieckim. Modernizacja tej drogi to dobra wiadomość nie tylko dla mieszkańców okolicy, ale także dla kierowców będących w tej okolicy przejazdem. Będzie to całkiem atrakcyjny skrót z Torunia do Płocka.

Planuje się zakończenie prac do połowy 2018 roku, modernizacja odbywać się będzie etapami, by do minimum ograniczyć utrudnienia w ruchu. Po zakończeniu remontu jezdnia będzie wzmocniona, będzie także poszerzona do 7 metrów. Poprawiona zostanie geometria skrzyżowań, przebudowane będą zatoki autobusowe, powstaną oświetlone przejścia dla pieszych, a w niektórych miejscach chodniki i ścieżki dla rowerów.

Największe zmiany czekają skrzyżowanie w Kamieniu Kotowym, gdzie powstanie rondo. Łączny koszt remontu to prawie 59 milionów złotych. Droga ma być objęta 7-letnią gwarancją.

Źródło: ZDW Bydgoszcz
Mapa: OpenStreetMaps

Lipno > Czy ślizgawka na drogach w lutym to aż taka niespodzianka?

Lipno > Czy ślizgawka na drogach w lutym to aż taka niespodzianka? - karambolZazwyczaj śmiejemy się z drogowców, że zima ich zaskakuje. Kierowcy też w tej dziedzinie mają jednak swoje do pokazania – dzisiejsza poranna gołoledź obnażyła brak wyobraźni u kilku kierowców, co skończyło się kolizjami.

Już około 7:00 rano w Rachcinku 45-latka nie opanowała swojej Hondy na oblodzonej jezdni i wypadła z drogi do lasu zatrzymując się na drzewie. Kilka minut późnej w tym samym miejscu 44-latka w Daewoo także nie zmieściła się na drodze i wylądowała w rowie. Obie panie były trzeźwe i nie odniosły poważnych obrażeń.

Tuż po 8:00 w Sikorzu kierowca DAFa także dał się zaskoczyć ślizgawce na drodze – nie zapanował nad autem uderzył w barierkę, następnie wpadł do rowu – samochód przewrócił się. Tu także skończyło się bez obrażeń.Lipno > Czy ślizgawka na drogach w lutym to aż taka niespodzianka? - karambol

Mniej więcej o tej samej porze w Bobrownickim Polu doszło do karambolu. Wszystko zaczęło się od 54-latka z Rumunek Jasieńskich, który na łuku drogi stracił panowanie nad autem i zatrzymał się na przydrożnym drzewie. Widzący kolizję kierowcy zaczęli zatrzymywać się na poboczach drogi by udzielić ewentualnej pomocy pechowemu 54-latkowi. Zatrzymywanie się na poboczu w pobliżu łuku drogi to jednak nie jest dobry pomysł, bo kilka chwil później łuk ten pokonywała karetka. Jej kierowca nie opanował pojazdu i uderzył w zaparkowane na poboczu auta kasując Dacię, Audi i Opla. Cudem nikt nie odniósł obrażeń.

Policjanci z lipnowskiej drogówki wykazali się jednak sporą łagodnością, bo nieuważni kierowcy zostali jedynie pouczeni. Śliska droga w lutym nie jest jednak czymś, czego myślący kierowca może się nie spodziewać…

Źródło i zdjęcia: KPP Lipno

Bobrowniki > Wbił się autem w ogrodzenie

Bobrowniki > Wbił się autem w ogrodzenieWczoraj wieczorem w Bobrownickim Polu doszło do kolizji – w ogrodzenie jednej z posesji położonej w pobliżu łuku drogi wbił się osobowy Nissan. Jego kierowca próbował uciec z miejsca zdarzenia, ale przeszkodzili mu świadkowie zdarzenia.

Do zdarzenia doszło około godziny 19:00, kilku mężczyzn wyszło z domu po tym, jak usłyszeli potężny huk. Zauważyli oni, że w ogrodzenie posesji wbił się Nissan, a jego kierowca próbuje odjechać z miejsca. Mężczyźni zabrali mu kluczyki i wezwali policję.

Gdy mundurowi zjawili się na miejscu kierowca Nissana smacznie sobie spał za kierownicą rozbitego auta. 40-latek był tak pijany, że nie był w stanie sam wyjść z auta a do tego wszelkie próby zbadania jego trzeźwości alkomatem skazane były na niepowodzenie… Policjanci sprawdzili mężczyznę w bazie danych i okazało się, że odpowiadał on kiedyś za jazdę po pijaku. Nie mogli mu zabrać prawa jazdy, bo 40-latek po poprzedniej jego stracie nie uznał za konieczne ponownie zdobyć uprawnienia. Jak widać dobrze znał swoje możliwości…

40-latek trafił do aresztu, pobrano mu też krew do badań. Od wyników analizy zależą zarzuty jakie usłyszy, ale jak sam zatrzymany dumnie się przyznał – wypił wcześniej litr wódki, więc można się spodziewać niezłego wyniku.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Kikół > Napadli na nastolatka i ukradli mu telefon

Kikół > Napadli na nastolatka i ukradli mu telefonW ubiegły poniedziałek do idących ulicą Toruńską w Kikole dwóch nastolatków podjechał samochód, w którym było dwóch nieznajomych. Jeden z nich spytał o godzinę, a następnie wyrwał 13-latkowi telefon z ręki.

Nieznajomi w Seacie zatrzymali się obok dwóch chłopców, jeden z mężczyzn wysiadł z auta i spytał nastolatka o godzinę, gdy ten sięgnął po telefon nieznajomy wyrwał go z ręki i zaczął uciekać w kierunku auta. Chłopak próbował odzyskać telefon, ale mężczyzna odwrócił się i wymierzył chłopakowi cios w twarz z taką siłą, że ten upadł na ziemię. Po wszystkim obaj nieznajomi odjechali w kierunku Torunia.

Policjanci zajmujący się tą sprawą po dwóch dniach ustalili, że jednym z napastników był prawdopodobnie 39-latek z okolic Czernikowa, został on zatrzymany w Koronowie. Niedługo po tym w ręce policjantów wpadł jego 32-letni kompan. Obaj mężczyźni byli już wcześniej karani za podobne przestępstwa, grozi im nawet po 15 lat więzienia. Telefon udało się odzyskać.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Wielgie > Oszust recydywista znów w rękach policjantów

Wielgie > Oszust recydywista znów w rękach policjantówW ubiegłym roku pewien mężczyzna z gminy Wielgie usłyszał ponad 80 zarzutów związanych z oszustwami popełnianymi przez internet. Jak się okazało wpadka wcale nie zrobiła na nim wrażenia, bo znów uruchomił swój „biznes”.

Mężczyzna zaczął stosować swoją sprawdzoną metodę oszukiwania ludzi – wystawiał na portalach internetowych telefony w atrakcyjnych cenach, a gdy trafiali się klienci przyjmował pieniądze ale towaru nie wysyłał. 20-latek zajmował się tym „fachowo” – używał różnych danych osobowych i numerów telefonów, zmieniał adresy email i korzystał z różnych numerów kont bankowych.

Tym razem policjanci mają materiał wskazujący na popełnienie przez niego kolejnych 4 oszustw, ale prawdopodobnie wyjdą na jaw kolejne jego przestępstwa. Biorąc pod uwagę fakt, że poprzednie zatrzymanie i przedstawione zarzuty wcale nie powstrzymały 20-latka od kolejnych oszustw mundurowi wnioskowali o jego tymczasowe aresztowanie. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi on w areszcie, oby bez dostępu do internetu…

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Dobrzyń n. Wisłą > Tragiczne skutki zbyt szybkiej jazdy

Dobrzyń n. Wisłą > Tragiczne skutki zbyt szybkiej jazdyDo makabrycznego wypadku doszło dziś rano w Dyblinie (gm. Dobrzyń nad Wisłą). Na łuku drogi wojewódzkiej nr 562 kierowca Audi stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi. Kierowca zginął na miejscu, pasażer w stanie ciężkim trafił do szpitala.

Wszystko wydarzyło się około godziny 5:00 rano, 23-latek jadący Audi na łuku drogi zjechał na lewy pas a następnie wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak potężna, że auto zostało zniszczone, dosłownie owinęło się na drzewie. Skala zniszczeń wskazuje, że samochód uderzył w drzewo z dużą prędkością, właśnie zbyt szybką jazdę policjanci uznali wstępnie za przyczynę tragedii. Kierowca zginął na miejscu, 26-latek mu towarzyszący trafił do szpitala.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Kompletnie pijany nastolatek znaleziony na ulicy

Lipno > Kompletnie pijany nastolatek znaleziony na ulicyW niedzielę na ulicy Komunalnej w Lipnie znaleziono nieprzytomnego nastolatka, wezwano na miejsce pogotowie ratunkowe, okazało się, że chłopak jest kompletnie pijany.

16-latek leżał na chodniku, gdyby został tam dłużej mogłoby dojść do hipotermii. Nastolatek trafił do szpitala, zawartość alkoholu w organizmie była tak duża, że bezpośrednio zagrażała jego życiu. O upitym do nieprzytomności nieletnim lekarze powiadomili policję. Mundurowi musieli ustalić gdzie i w jakich okolicznościach chłopak spożywał alkohol. Udostępnianie go nieletnim jest przestępstwem.

Szybko udało się ustalić, że 16-latek spożywał trunki u 20-letniej mieszkanki miasta, gdy policjanci udali się pod jej adres zastali ją w trakcie libacji z jeszcze dwoma nieletnimi. Wydało się też, że to nie pierwszy raz, gdy urządziła sobie popijawę z nieletnimi, kobieta została zatrzymana i trafiła do aresztu. Jej towarzysze od kieliszka po zakończeniu formalności wrócili do domów, ona za to musiała poczekać do wytrzeźwienia – usłyszała zarzuty kilkukrotnego rozpijania małoletnich oraz znieważenia funkcjonariuszy policji podczas interwencji.

Źródło: KPP Lipno

Lipno > Ślepy nie zauważyłby fałszerstwa

Lipno > Ślepy nie zauważyłby fałszerstwaPewien mieszkaniec gminy Kikół albo liczył na cud, albo na to, że będą go kontrolować wyłącznie ślepi policjanci. W prymitywny sposób przerobił datę przeglądu w dowodzie rejestracyjnym a dowód bez obaw pokazał podczas policyjnej kontroli.

Kontrola odbyła się wczoraj w Lipnie, policjanci drogówki zatrzymali VW Golfa kierowanego przez 26-letniego mężczyznę. Ten podczas kontroli pokazał im dowód rejestracyjny, w którym długopisem przeprawione były daty badań technicznych. Fałszerz nawet nie próbował uprawdopodobnić fałszerstwa, ręcznie nadpisał daty na pieczątkach… Policjanci sprawdzili pojazd w bazie danych i potwierdzili z całą pewnością, że auto już dawno ma nieważne badania.

Mężczyzna nie miał innego wyjścia i przyznał się do fałszerstwa korzystając jednocześnie z prawa do dobrowolnego poddania się karze. Dodatkowo zapłacił też mandat za niedopełnienie obowiązku przerejestrowania pojazdu.

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Światła, znaki i kierowanie ruchem nic nie dają…

Lipno > Światła, znaki i kierowanie ruchem nic nie dają…Czasem można odnieść wrażenie, że niektórzy kierowcy siadając za kierownicą wyłączają myślenie, niektórzy dodatkowo ślepną… Gdy dochodzi do nieszczęścia nagle okazuje się, że wina jest wszędzie, tylko nie po stronie nieostrożnego kierowcy.

W niedzielę w okolicach wahadła na remontowanym odcinku drogi krajowej nr 10 doszło do groźnej kolizji. Przed sygnalizatorem regulującym ruch na tymże wahadle zatrzymał się VW Passat oraz Daewoo Lanos. Za nimi jednak jechała Skodą 51-letnia kobieta i jakimś cudem nie zauważyła oznakowania o robotach na drodze, znaków zwężeniu jezdni, nierównościach na drodze a nawet ograniczenia do 60 km/h… Kobieta jak widać nie wiedziała też, że już od dłuższego czasu na tym odcinku drogi prowadzone są prace remontowe bo z dużą prędkością wjechała w tył Lanosa, a ten pchnięty uderzył w tył VW… Za ten rekord w nieostrożności policjanci nagrodzili 51-latkę odebraniem prawa jazdy i skierowania jej sprawy do sądu. Na szczęście w kolizji nikt nie ucierpiał.

Jak widać żadne oznakowanie nie zastąpi myślenia, bo jakim cudem można było nie zauważyć wszystkich znaków? Naszym zdaniem kobieta znaki te widziała, ale jak to już u nas bywa, mało kto lubi stosować się do nakazów i zakazów, każdy wie przecież lepiej i jest tak doskonałym kierowcą, że nic mu nie grozi. Znaki są przecież dla słabiaków, mistrzowie kierownicy wiedzą lepiej…

Źródło i zdjęcie: KPP Lipno

Lipno > Na „awaryjkach” nie można stawać, gdzie się chce

Lipno > Na „awaryjkach” nie można stawać, gdzie się chceKto z kierowców tego nie widział – auto na światłach awaryjnych stojące gdzie popadnie nie z powodu awarii ale bo np. nie chciało się kierowcy szukać miejsca parkingowego. Niektórzy uważają, że włączając „awaryjki” przechodzą w tryb „parkuję-gdzie-chcę”. Tak też myślał pewien kierowca w miejscowości Wola pod Lipnem.

Patrolujący Wolę policjanci zauważyli stojący przed sklepem samochód na światłach awaryjnych. Auto stało z włączonym silnikiem na chodniku, w środku niezamkniętego samochodu były różne cenne przedmioty. W pierwszej chwili można by pomyśleć, że jego kierowca musiał w pośpiechu opuścić samochód.

Policjanci postanowili to sprawdzić i szybko okazało się, że nie mieli do czynienia z sytuacją awaryjną, a raczej zupełną beztroską kierującego. Okazało się, że kierowca po prostu wszedł do sklepu po zakupy i nie widział nic złego w tym, że zaparkował auto w ten sposób. 33-latek stwierdził, że nie miał gdzie stanąć a samochodu nie musi zamykać, bo jest miejscowy i wszyscy go tu znają, więc kto miałby go okraść… Policjanci byli zdziwieni takim tłumaczeniem, bo po drugiej stronie jezdni, gdzie nie ma chodnika, jest szerokie pobocze, na którym może swobodnie zatrzymać się więcej niż jedno auto, nie było więc żadnego uzasadnienia dla blokowania chodnika.

Policjanci postanowili przykładnie ukarać bezmyślnego kierowcę, podczas kontroli zebrało się tyle nieprawidłowości, że mundurowi postanowili skierować jego sprawę do sądu. Ponadto mężczyzna stracił dowód rejestracyjny pojazdu, bo nie posiadał aktualnych badań instalacji gazowej w samochodzie…

To chyba jakaś nasza narodowa tradycja, że włączając światła awaryjne dajemy sobie prawo do stawania gdzie się chce, niezależnie od zagrożenia czy utrudnień jakie powodujemy. „Ja tylko na chwilę”, „bo ja muszę”, „minutka i jestem” – takie słowa słyszy się od kierujących, którym zwróci się uwagę na ich niewłaściwe zachowanie. Często usłyszeć też można tzw. „wiązankę” – cóż niektórzy widzą tylko czubek własnego nosa.

Źródło: KPP Lipno

Gorąca linia redakcji: 535 767 011

mail: redakcja@info-kujawy.pl

Informacja o ciasteczkach

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia właściwej realizacji usług. Żadne dane użytkownika nie są gromadzone w innych celach niż statystyczne oraz funkcjonalne. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację plików cookies, ustawienia cookies można zmienić w preferencjach przeglądarki.